Ludzie, którzy dokonują molestowania seksualnego bardzo często nie zdają sobie sprawy z tego, że ich zachowanie jest przemocą seksualną. Są zaskoczeni, gdy ktoś ich o to oskarża, usiłują zbagatelizować problem zrzucając winę na przewrażliwienie lub brak poczucia humoru u tej drugiej osoby.

Ludzie, którzy doświadczyli  molestowania przeżywają najpierw silny szok, potem zalewa je fala wstydu i poczucia winy, co skutecznie powstrzymuje przed ujawnieniem prawdy osobom postronnym lub sprzeciwieniem się molestującemu. Gdy molestujące osoby są znanymi ludźmi lub osobami zaufania społecznego, pełnią ważne funkcje, są szanowanymi lekarzami, przełożonymi, wykładowcami, księżmi –  wzmaga się opór przed ujawnieniem prawdy. Molestowane kobiety często wątpią w to, czy ktoś im uwierzy, zwłaszcza jeśli same nie mają tak wysokiej pozycji społecznej. U niektórych pojawia się zwątpienie, czy aby to co się wydarzyło na pewno było przekroczeniem granic, „może mi się tylko wydawało?”, „ostatecznie to tylko żart” lub „nie powinnam tego tak wyolbrzymiać, w końcu tylko klepnął mnie w tyłek”. To pokazuje jak fundamentalnie nie ufamy własnym odczuciom i boimy się sprzeciwić autorytetom. Kobieta, która doznaje przemocy – od razu dostaje informacje od swojego ciała, że coś jest nie tak. Ciało broni się przed przemocą, odczytując ją jako zagrożenie dla życia. Dlatego tak często następuje paraliż, kobiety nie mogą w tym konkretnym momencie zareagować jak to zwykle robią. Szok, niedowierzanie i zażenowanie  są tak duże, że w tej krótkiej chwili zawieszone są mechanizmy logicznego myślenia, mogą występować trudności z oddychaniem i mówieniem. Jest to całkowicie poza świadomą kontrolą.  Gdy obserwuje się skany mózgów osób, które doznają traumy – wyraźnie widać, jak wyłączone są kluczowe obszary mózgu, związane z samokontrolą, planowaniem, mową, a uaktywniają się, te odpowiedzialne za wzbudzenie emocji takich jak strach.  Często kobiety nie pamiętają nawet dokładnie co się stało, bo były w takim emocjonalnym szoku i paraliżu. Przypomina to trochę reakcje zamrożenia, występujące u zwierząt, w sytuacji zagrożenia. Wiele osób nie rozumie tych mechanizmów i zarzuca molestowanym kobietom brak reakcji. Tymczasem organizm sam wybrał reakcję, które wydawała się w tej sytuacji najbardziej adekwatna – tj. zastygnięcie.

Molestowanie wiąże się też z potężnym wstydem, osoby pokrzywdzone czują się upokorzone, odarte z godności, uprzedmiotowione. Chcą jak najszybciej zapomnieć o tym nieprzyjemnym zdarzeniu. Dodatkowo najczęściej nie szukają wsparcia wśród innych w obawie przed niezrozumieniem, a także ze wstydu i poczucia winy, że w jakiś sposób przyczyniły się do tego, co się stało. W ten sposób powstaje silne wewnętrzne zobowiązanie do milczenia w tej sprawie. Takim osobom bardzo potrzebne jest usłyszeć, że to nie ich  wina, że to ta druga strona powinna się wstydzić i że to co one czuły w sytuacji molestowania było jak najbardziej prawdziwe i normalne.

Najczęściej molestowane są kobiety przez mężczyzn, zdarza się jednak, że to kobiety wykorzystują mężczyzn. W tym drugim wypadku jeszcze trudniej jest powiedzieć komuś o problemie. W naszym społeczeństwie dominuje stereotyp silnego mężczyzny, który radzi sobie ze wszystkim, a już szczególnie nie pozwala kobiecie rządzić sobą. Poza tym panuje gdzieniegdzie przekonania, że mężczyzna zawsze ma silne pragnienia seksualne i musiałby być niespełna rozumu, żeby odmówić jakiejś kobiecie.

Molestowanie seksualne jest naruszeniem granic drugiej osoby, prowadzi do zredukowania jej do roli przedmiotu, służącemu zaspokojeniu własnych seksualnych pragnień. Molestujący może być każdy niechciany  przez drugą osobę dotyk, nie tylko w sferach intymnych, ale każdy dotyk który trwa zbyt długo lub jest zbyt natarczywy. Molestowanie może też odbywać się przez spojrzenie, takie które zawstydza kobietę, budzi jej zażenowanie. Przekroczenie granic to tez stawanie zbyt blisko, przekraczają sferę czyjegoś komfortu. Molestować można też za pomocą tego co i jak mówimy. Żarty na tle erotycznym, podteksty seksualne, wścibskie pytania o doświadczenia seksualne, a nawet zdrobnienia o zabarwieniu erotycznym, to wszystko są przejawy molestowania seksualnego.

W środowiskach, w których pracuje więcej mężczyzn niż kobiet często jest przyzwolenie na przedmiotowe odnoszenie się do kobiet poprzez żarty, zdjęcia, niewybredne tematy rozmowy, obrzucanie spojrzeniem gwizdanie, żartobliwe erotyczne propozycje itp. To przyzwolenie nie pochodzi tylko od mężczyzn, ale czasem same kobiety dziwią się innym, że są tak wrażliwe i nie znają się na żartach. W takich miejscach brakuje przyzwolenia na przeciwstawnie się tym żartom i takiemu klimatowi.

Z pewnością  szacunek i zaufania do własnego ciała, do sygnałów jakie nam wysyła jest dobrą wskazówką odnoście tego, jak powinniśmy zareagować na sytuację naruszania naszych psychologicznych i fizycznych granic.