Uzależnienie od pornografii jest już wpisane do nowej (nieobowiązującej jeszcze) Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób Psychicznych, jako kompulsywne zachowania seksualne.
Ujmując rzecz najprościej – w uzależnieniu od pornografii chodzi o to, że człowiek nie może powstrzymać się od oglądania filmów pornograficznych i masturbacji. Utracił nad tym całkowitą kontrolę. Uzależnienie od pornografii rozpoznaje się wtedy, gdy dana osoba próbowała wielokrotnie zmniejszyć częstotliwość tych praktyk lub je całkowicie wyeliminować, lecz te próby się nie powiodły. Początkowy, sporadyczny kontakt z pornografią przeradza się w stałą potrzebę, zawłaszcza wtedy, gdy staje się głównym lub jedynym sposobem na zaspokojenie seksualne. Niektórym samotnym osobom, pornografia jawi się jako jakiś sposób na poradzenie sobie ze swoimi potrzebami seksualnymi. W nałogowej masturbacji nie chodzi tylko o sam kontekst seksualny, lecz także o rozładowanie napięć innego rodzaju. Impuls do masturbacji może przyjść wtedy, gdy człowiek ma jakieś stresujące sytuacje w pracy, gdy coś się nie udało, gdy jest po kłótni z żoną lub jest przed ważnym egzaminem. Wtedy rozładowuje napięcie i stres przed monitorem.
Proces ten przebiega tak jak w uzależnieniu – z czasem potrzebujemy coraz więcej pornografii i to coraz bardziej perwersyjnej, bo ta lekka już nie wywołuje takiego pobudzenia jak na początku. W efekcie spędzamy w Internecie coraz więcej czasu. Zaniedbujemy inne sfery życia, zwłaszcza, że to życie w realu wydaje się takie szare, nijakie, bez intensywnych bodźców. W takiej sytuacji partnerzy, czy małżonkowie osób, które mają problem z pornografią – nie są już dla nich tak atrakcyjni jak kiedyś… Pornografia zmienia nasze myślenie i postrzeganie świata, wypacza je i powoduje, że oczekujemy od partnerów seksualnych tego, co otrzymujemy w filmach pornograficznych.. Im bardziej aktywnie korzystamy z tzw. cyberseksu tym trudniej nam prowadzić satysfakcjonujące życie seksualne z prawdziwym partnerem, który nie jest perwersyjny, nie zawsze ma ochotę na seks, ma jakieś wymagania względem nas i wygląda zwyczajnie.
Każdy kto wchodzi na ścieżkę uzależnienia od pornografii, stopniowo podporządkowuje jej całe swoje życie. Może nawet nie dojadać, nie dosypiać, izolować się od kontaktu z innymi, coraz mniej czasu spędzać z bliskimi, a nawet zaniedbywać swoją pracę, by tylko móc korzystać z Internetu w widomym celu. Stopniowo dokonuje się utrata wolności aż do poczucia rozpaczy. Rozwijaniu się uzależnienia towarzyszy uczucie niepokoju, a także wstydu. W głębi duszy wiemy, że to nie jest sposób na szczęście, wstydzimy się tego przed bliskimi i dlatego ukrywamy ten fakt. Wstyd jest tak palący, że trudno nam przyznać do uzależnienia, tym bardziej jeśli pełnimy jakąś ważną społeczną rolę – np. lekarza, księdza, nauczyciela lub jesteśmy publicznie znani. Oczywiście, wielokrotnie kłamiemy, żeby ukryć ten nałóg, oszukujemy też sami siebie bagatelizując problem. Możemy wmawiać sobie, że to nic takiego, że prawie wszyscy mężczyźni oglądają strony pornograficzne lub że chcemy się czegoś w ten sposób dowiedzieć, lub że potrzebujemy się trochę wyluzować, albo że to nie zdrada, bo to tylko obrazy, a nie prawdziwy człowiek. Jednocześnie bardzo cierpimy z powodu tego, że nie możemy nad sobą zapanować. Napięcie rośnie, a wtedy znów sięgamy po nałóg, mamy wyrzuty sumienia, żal do siebie, uczucie obrzydzenia, nienawidzimy siebie i postanawiamy że to już ostatni raz. Za chwilę jednak, gdy wydarzy się coś krytycznego, znowu wzrośnie napięcie i cykl powtarza się od początku.
Pojawiające się poczucie bezradności, mieszanka poczucia winy, nienawiści do siebie i wstydu oraz pragnienie wyrwania się z tego stanu skłania niektórych do udania się po pomoc – najczęściej do psychologa, czasami do jakiegoś duchownego.
Jest to dobry trop, ponieważ problemem uzależnionego od pornografii nie jest sama pornografia, ale nieradzenie sobie z własnymi emocjami. Terapia jest tutaj zaproszeniem do poszukiwania głębszych przyczyn uzależnienia. W procesie leczenia uzdrawiające jest też dokopanie się do swoich różnorodnych zasobów i wykorzystania ich w celu uwolnienia się od nałogu.
Dla wielu z nas podłożem uzależnienia się od pornografii jest depresja, trudności w relacjach damsko-męskich, doświadczenie przemocy seksualnej w dzieciństwie, zranienia emocjonalne, a nawet poczucie jałowości życia i znudzenie nim.
Problem uzależnienie od pornografii dotyczy w większości mężczyzn, ale kobiety także są narażone. Najwięcej osób, które korzystają ze stron pornograficznych znajduje się w przedziale wieku 18-30 lat, lecz pierwsze kontakty z pornografią w Internecie zaczynają się już u dzieci w szkole podstawowej…
Kobiety, których mężowie lub partnerzy są uzależnieni od pornografii przezywają prawdziwy dramat, kiedy odkrywają ten sekret. Czasem to właśnie one cierpią na depresję, przeżywają poczucie wstydu, winy, obrzydzenia lub odchodzą od swoich mężczyzn.
Wielu poradziło sobie z tym problemem, ich życie wróciło do równowagi, emocje zostały uzdrowione, a relacje z bliskimi się poukładały. Kluczem do uwolnienia jest w tym wypadku przyznanie się do słabości, odwyk od pornografii, zadbanie o swoje emocje i potrzeby, odzyskanie poczucia własnej wartości, sięgnięcie po wsparcie innych i praca nad sensem i celem swojego życia.