Brak telewizji w domu polepsza jakość naszego życia i pomaga stworzyć dom, do którego z przyjemnością się wraca. Oto najważniejsze korzyści z nieposiadania telewizora w domu:

  1. Więcej czasu. Statystyczny Polak spędza przed telewizorem około 4 godzin dziennie (!).  Ten czas można przecież wykorzystać na aktywny wypoczynek, bardziej zdrowy i poprawiający samopoczucie dużo lepiej niż oglądanie telewizji. Czasem telewizor jest tylko tłem do wykonania innych czynności, jednak musimy pamiętać, że jeśli sprzątamy, gotujemy czy prasujemy oglądając telewizję to jednocześnie zajmuje nam to więcej czasu, niż gdybyśmy włączyli sobie tylko radio lub wykonywali te zajęcia w ciszy. Pozbycie się telewizora sprawia, ż dostajemy dodatkowy czas wolny, który możemy wykorzystać według uznania.
  2. Mniejsze zmęczenie. Patrzenie w ekran monitora bardzo męczy, wywołuje uczucie znużenia, braku energii i ospałości. Doświadczamy tego szczególnie wtedy, gdy do telewizora siadamy po ciężkim dniu pracy. Próbujemy zrzucić swoje całodzienne napięcie nieruchomiejąc na kilka godzin przed ekranem. W efekcie wstajemy jeszcze bardziej zmęczeni niż byliśmy. Jeśli mamy włączony telewizor w tle przez kilka godzin dziennie, to nie można mówić o jakimkolwiek skupieniu się na innych rzeczach. Wykonując jakąś pracę lub rozmawiając z domownikami mimowolnie zerkamy jednak w kierunku gadającego telewizora.  To sprawia, że nie jesteśmy w pełni obecni w tym, czym się aktualnie zajmujemy. Nasz umysł jest wtedy obciążany dodatkową porcją bodźców, płynącą z telewizora. Musi wykonać dodatkową pracę, żeby zignorować hałas, żebyśmy mogli np. rozmawiać przez    Wykonywanie jednej rzeczy w jednym czasie jest dużo mniej męczące niż wykonywanie kilku rzeczy jednocześnie. Jeśli jestem skupiony na jakiejś czynności, to nie dość że wykonam ją lepiej i szybciej, to jeszcze nie będę czuł się tak wyczerpany. W  niektórych domach zwyczajną praktyką jest że dzieci odrabiają lekcje przy włączonym telewizorze. To sprawia, że ich uwaga  nieustannie ulega rozproszeniu, a jakość nauki jest wtedy bardzo mierna.
  3. Większy spokój. Brak telewizora oznacza zazwyczaj więcej ciszy w domu, a to sprzyja osiągnięciu odprężenia i relaksu po pracy. Jeśli nie oglądam telewizji mam szansę być bardziej spokojny także dlatego, że nie denerwuję się niepotrzebnie tym co oglądam, nie frustruję się polityką i tym co mówią „gadające głowy”. Dzieci, które wychowują się w domach bez telewizji zazwyczaj nie są nadpobudliwe, a bardziej spokojne i cichsze, chociażby dlatego że nie muszą przekrzykiwać telewizora i nie męczą się tak szybko.
  4. Bliższe relacje z rodziną. Bez telewizora bardziej można skoncentrować się na innych domownikach. Jest więcej czasu, żeby pobyć razem, porozmawiać, wspólnie pograć w planszówki. Nikt nie ucieka przed telewizor, żeby mieć „święty spokój”. Wspólne posiłki oznaczają rozmowy i patrzenie sobie w oczy, a nie odwracanie głowy w kierunku telewizora.
  5. Brak reklam. Wielką zaletą braku telewizora jest to, że oszczędzamy sobie zaśmiecania głowy reklamami i frustracji spowodowanej przerywaniem filmu blokiem reklamowym. Kto chce oglądać reklamę o podpaskach jedząc obiad z rodziną? Reklamy wyrządzają nam wielką szkodę, usiłując wmówić nam, że do szczęścia potrzebne jest nieustanne kupowanie różnych rzeczy. Dzieci, które nie oglądają reklam nie mają tak rozbujałych potrzeb konsumpcyjnych, jak te którym reklamy codziennie  mówią o  jakiejś atrakcyjnej zabawce. Reklamy indukują w ludziach poczucie bycia gorszym, z powodu nie posiadania jakiegoś przedmiotu. Chcemy identyfikować się z tym co jest modne, nowoczesne, atrakcyjne i w związku z tym próbujemy dostosować się do świata, takiego jaki widzimy w reklamach.  Nawet ludzie, którzy mówią, że nie traktują reklam poważnie i tak ulegają ich wpływom i w konsekwencji częściej kupują właśnie te produkty, które są reklamowane , a nie te, których w reklamach nie ma.
  6. Mniejsze ryzyko otyłości. Wiadomo, że osoby które dużo oglądają telewizji, często sięgają w tym samym czasie po niezdrowe przekąski. Jedzenie i oglądanie dobrze się ze sobą łączy. Jeśli dodamy do tego mało aktywności fizycznej (bo nie mam już na nią czasu) to w efekcie często mamy nadwagę bądź otyłość. Dotyczy to zarówno dzieci jak i dorosłych.
  7. Lepsze samopoczucie. Siedzenie wiele godzin przed telewizorem, sprawia, że żyjemy czyimś życiem, a nasze przepływa nam przez palce. Jesteśmy rozgoryczeni, bo nasze własne życie wydaje się blade i nieciekawe w porównaniu z życiem bohaterów seriali. Gdy pozbywamy się telewizora odzyskujemy własne życie, a zawłaszcza poczucie wpływu na to jak nasze życie wygląda. Możemy wtedy odkryć, że naokoło jest tyle ciekawych rzeczy do zrobienia, że będziemy się sami dziwić, jak można było marnować tyle czasu na kanapie. Niektórzy odkrywają , że najprostsze rzeczy – np. praca na działce, spacer, porządki na strychu, wyjście do sąsiadów albo czytanie codziennej gazety przynosi dużo większą satysfakcję, niż kilkugodzinne gapienie się w telewizor.

 

Co by się zmieniło w moim życiu, gdybym oddał komuś telewizor? Jakie korzyści miałbym ja i moja rodzina? Jakie możliwości się przede mną otworzą? Od czego się uwolnię, co zyskam? Czym będzie moje życie bez telewizora?